Wahania nastroju, spadki energii czy trudności z koncentracją to nie „widzimisię” kobiet, ale naturalny skutek cyklu menstruacyjnego. Podczas gdy niektóre panie nie odczuwają wielkich zmian, inne skarżą się na duże dolegliwości, które wpływają na codzienny komfort życia. Czy natura może wesprzeć nas w powrocie do równowagi?
Coraz więcej osób sięga po adaptogeny, szukając wsparcia w roślinach o działaniu regulującym. Warto jednak wybierać świadomie i wiedzieć, jak mądrze wykorzystywać adaptogeny w zależności od fazy cyklu.
Jak cykl kobiety wpływa na jej funkcjonowanie?
Cykl menstruacyjny to coś więcej (znacznie więcej!) niż tylko miesiączka. To pełen niuansów biologiczny rytm, który oddziałuje na samopoczucie, poziom energii, apetyt, jakość snu, a nawet podejmowanie decyzji. Składa się on z czterech faz: menstruacyjnej, folikularnej, owulacyjnej i lutealnej, a każda z nich rządzi się inną biochemią. Zastanawiasz się dlaczego czasami Twoje zachowanie jest irracjonalne? Odpowiedzią może być właśnie faza cyklu, w jakiej aktualnie się znajdujesz!
W fazie folikularnej (tuż po zakończeniu miesiączki) estrogeny zaczynają rosnąć, co zwykle przekłada się na lepszy nastrój i większą motywację do działania. Owulacja to kulminacja energii, kreatywności i otwartości społecznej. Po niej następuje faza lutealna, w której wzrasta poziom progesteronu – pojawia się większa potrzeba wyciszenia, ale też spadki nastroju czy rozdrażnienie. Tuż przed miesiączką poziom hormonów gwałtownie spada, co może prowadzić do napięcia przedmiesiączkowego (PMS) – dla wielu kobiet to najtrudniejszy moment całego cyklu.
Jak poradzić sobie z wahaniami nastroju w różnych fazach cyklu?
Wahania nastroju to najczęściej efekt zachwiania równowagi między estrogenem a progesteronem. Gwałtowny spadek tej pierwszej grupy hormonów przed miesiączką skutkuje nie tylko szeroko pojętym PMS-em, ale także pogorszeniem jakości snu czy większą drażliwością. Zachowanie kobiet podczas „tych dni” stało się obiektem żartów w kawałach i kabaretach, podczas gdy jest ono uciążliwe dla samych pań i dlatego wiele z nich postanawia to zmienić.
Równowaga hormonalna a adaptogeny
Jedną rzecz należy powiedzieć wprost – adaptogeny nie działają jak hormony! One pomagają organizmowi regulować jego własne mechanizmy. W kontekście cyklu miesiączkowego oznacza to wsparcie dla osi podwzgórze–przysadka–jajniki (HPO), która odpowiada za regulację hormonów płciowych.
Co to oznacza w praktyce? W fazie lutealnej warto sięgnąć po adaptogeny, które wspierają układ nerwowy i zwiększają odporność na stres, który może nasilać dolegliwości związane z PMS. W fazie folikularnej sprawdzą się z kolei lepiej rośliny wzmacniające koncentrację i dodające energii, bo właśnie wtedy mózg działa najefektywniej. Szkoda marnować jego potencjał!
Adaptogeny dla kobiet – na co warto zwrócić uwagę?
By czerpać maksymalne korzyści z adaptogenów, trzeba dokonać świadomego wyboru. Nie wszystkie będą wspierać kobiety w ten sam sposób, dlatego tak istotne jest, by dostosować je do potrzeb, stylu życia oraz fazy cyklu. Jakie trzy rośliny zasługują na szczególną uwagę ze względu na ich udokumentowanie działanie wspierające kobiece zdrowie hormonalne? Sprawdźmy!
Żeń-szeń – energia i lepsze samopoczucie
Żeń-szeń syberyjski to adaptogen o szerokim spektrum działania. Działa łagodząco na układ nerwowy, poprawia koncentrację i może łagodzić uczucia zmęczenia – zarówno tego psychicznego, jak i fizycznego. Dla kobiet szczególnie polecany w fazie folikularnej i owulacyjnej, gdy organizm ma większe zapotrzebowanie na energię i wytrzymałość psychiczną. Żeń-szeń syberyjski zawarty w G ACTIVE to również dobry wybór dla pań, które borykają się z zespołem przewlekłego zmęczenia, którego kulminacja następuje przed miesiączką.
Różeniec górski – balans emocjonalny i odporność psychiczna
Różeniec górski to adaptogen, który stymuluje produkcję serotoniny i dopaminy. Sprawia to, że jest szczególnie przydatny w redukcji objawów PMS oraz huśtawek nastrojów, a dodatkowo pomaga utrzymać stabilny poziom energii i wspiera pracę tarczycy. To niezwykle istotne dla kobiet, które zmagają się z jej niedoczynnością. Kiedy najlepiej sięgać po różeniec górski? Zalecamy go w fazie lutealnej, kiedy organizm jest bardziej podatny na stres i napięcia emocjonalne. Znajdziesz go między innymi w naszym adaptogenie G FOCUS.
Reishi – dla wyciszenia i równowagi
Grzyb reishi znany jest przede wszystkim ze swojego działania immunomodulującego i wspierającego sen oraz zdolności wyciszenia układu nerwowego. To jeden z tych adaptogenów, który łagodzi napięcie nerwowe, bez efektu ogłupienia. Świetnie sprawdzi się w drugiej połowie cyklu, szczególnie u kobiet, które zmagają się z bezsennością lub silnym napięciem przedmiesiączkowym. Regularne stosowanie reishi, który jest bazą G COVER, może wspomóc regulację cyklu u pań z zaburzeniami hormonalnymi.
Cykl menstruacyjny nie jest wrogiem, ale naturalnym rytmem, który warto zrozumieć i wesprzeć. W tym kontekście adaptogeny dla kobiet to cenne narzędzie w pracy z własną równowagą hormonalną i emocjonalną. Ważne jest jednak, by pamiętać, że nie jest to szybkie rozwiązanie, ale długofalowa strategia – dzień po dniu, faza po fazie. A więc co? Have a G Women’s Health!